Szkoła Podstawowa im. Stanisława Broniewskiego "Orszy" w Wałdowie Szlacheckim

BIP FB Tarcza
Godło RP

Służę jak Orsza

Polska Walcząca

Polska Walcząca - to krąg szerszy:

to zarówno ludzie podziemni,

jak i liczne masy całego walczącego Narodu.

W walce jest dziś drukarz tajnej drukarni

i młody chłopak wiejski wywieziony do Niemiec na roboty,

i matka jedynego syna męczonego w kaźni obozowej;

w walce jest łączniczka niosąca pocztę

i chłop zamojski niszczony w dziki sposób;

w walce jest uczestnik akcji bojowej,

w walce jest wreszcie żona rezerwisty w niewoli,

która bohatersko zmaga się o byt swoich dzieci.

Polska walcząca - to my wszyscy.

(Aleksander Kamiński, wrzesień 1943r.;

Biuletyn Informacyjny, z artykułu "O służbie i o zasłudze")

Polskie Państwo Podziemne to tajne struktury państwa polskiego, istniejące w czasie II wojny światowej, podlegające Rządowi RP na uchodźstwie.

Określenie to po raz pierwszy w okupowanym kraju pojawiło się w dniu 13 stycznia 1944r. na łamach Biuletynu Informacyjnego - konspiracyjnego czasopisma, ukazującego się jako tygodnik (podczas Powstania Warszawskiego jako dziennik) w Warszawie podczas okupacji niemieckiej w latach 1939-1945.

ARMIA KRAJOWA

Armia Krajowa (AK, kryptonimy: Polski Związek Powstańczy, PZP, Siły Zbrojne w Kraju, SZK) to konspiracyjna organizacja wojskowa, działająca w okresie okupacji niemieckiej na obszarze państwa polskiego w granicach sprzed 1 września 1939r. Stanowiła integralną część Sił Zbrojnych RP. Powstała w wyniku przekształcenia powołanej 27 września 1939r. Służby Zwycięstwu Polski (SZP) w utworzony 13 listopada 1939r. Związek Walki Zbrojnej (ZWZ), przemianowany 14 lutego 1942r. rozkazem Naczelnego Wodza Polskich Sił Zbrojnych, generała Władysława Sikorskiego, na Armię Krajową (AK). Podlegała Naczelnemu Wodzowi i Rządowi Rzeczypospolitej Polskiej na uchodźstwie.

Głównym zadaniem AK było prowadzenie walki o odzyskanie niepodległości przez organizowanie i prowadzenie samoobrony i przygotowanie armii podziemnej na okres powstania, które miało wybuchnąć na ziemiach polskich w okresie militarnego załamania Niemiec.

W zamierzeniach rządu AK miała być organizacją ogólnonarodową, ponadpartyjną, a jej Komendant Główny jedynym, upełnomocnionym przez rząd dowódcą krajowej siły zbrojnej.

AK dowodzili generałowie: Stefan Rowecki "Grot" - do 30 maja 1943r., Tadeusz Komorowski "Bór" - do 2 października 1944r., Leopold Okulicki "Niedźwiadek" - do 19 stycznia 1945r. Zastępcami komendanta i szefami sztabu byli: generał Tadeusz Pełczyński "Grzegorz" - do 2 października 1944r., pułkownik Janusz Bokszczanin "Sęk" - do 19 stycznia 1945r.

Komendant Główny AK podlegał Naczelnemu Wodzowi Polskich Sił Zbrojnych. Organem dowodzenia AK była Komenda Główna, w której skład wchodziły oddziały, piony organizacyjne i samodzielne służby.

AK od swego powstania była organizacją masową, zwiększającą swe szeregi przez werbunek ochotników i kontynuowanie akcji scaleniowej, rozpoczętej przez Zwiąek Walki Zbrojnej. 1940-1944 do AK przystąpiły m.in.: Tajna Armia Polska, Polska Organizacja Zbrojna "Znak", Gwardia Ludowa, PPS-WRN, Tajna Organizacja Wojskowa, Konfederacja Zbrojna, Socjalistyczna Organizacja Bojowa, Polski Związek Wolności oraz częściowo Narodowa Organizacja Wojskowa, Bataliony Chłopskie i Narodowe Siły Zbrojne. Poza AK pozostały: Armia Ludowa, Polska Armia Ludowa i inne mniejsze organizacje.

Liczba zaprzysiężonych żołnierzy AK wynosiła na początku 1942r. ok. 100 tys., na początku 1943r. ok. 200 tys., w lecie 1944r. ok. 380 tys. Kadra AK rekrutowała się z oficerów i podoficerów armii przedwrześniowej oraz z absolwentów tajnych Zastępczych Kursów Szkoły Podchorążych Rezerwy i Zastępczych Kursów Podoficerów Piechoty, a także przerzucanych do kraju oficerów, tzw. cichociemnych. Od 1943r. w jednostkach podporządkowanych Komendzie Głównej AK tworzono kompanie i bataliony, m.in.: "Zośka" "Parasol", "Miotła", "Czata", od 1944r. - pułki, brygady, dywizje, zgrupowania pułkowe i dywizyjne.

Potrzeby finansowe, materiałowo-sprzętowe i w zakresie uzbrojenia były zabezpieczane przez rząd RP i uzupełniane w drodze akcji bojowych i innych działań, mających na celu zaopatrzenie w broń, mundury, sprzęt i środki finansowe, m.in. zakupy broni, własna, tajna produkcja broni strzeleckiej - m.in. pistoletów maszynowych "Sten" i "Błyskawica" - granatów i materiałów wybuchowych.

AK realizowała swe cele poprzez prowadzenie walki bieżącej i przygotowywanie powstania powszechnego. Walka bieżąca prowadzona była gł. przez akcje małego sabotażu "Wawer-Palmiry", sabotażowo-dywersyjne, np.: "Jula", "Wieniec", bojowe, m.in. "Taśma", i bitwy partyzanckie z siłami policyjnymi oraz regularnym wojskiem niemieckim, np. na Zamojszczyźnie. Specjalne miejsce w działalności bojowej AK zajmowały akcje odwetowe i represyjne w stosunku do SS i policji oraz zdrajców i prowokatorów, np. zamach na F. Kutscherę.

Przygotowaniem i wykonaniem akcji sabotażowo-dywersyjnych i specjalnych zajmowały się autonomiczne piony wydzielone z KG AK: Związek Odwetu, "Wachlarz" i Kierownictwo Dywersji, pod nadzorem Kierownictwa Walki Konspiracyjnej, następnie Kierownictwa Walki Podziemnej. Innymi formami walki bieżącej były: oragnizowana na szeroką skalę akcja propagandowa wśród społeczeństwa polskiego, wydawanie prasy, np. Biuletynu Informacyjnego, szerzenie dezinformacji wśród Niemców (akcja "N"), wywiad wojskowy, którego najgłośniejszym osiągnięciem było przejęcie i przekazanie do Anglii w lipcu 1943r. informacji o niemieckich pracach w Peenemünde nad pociskiem V-1.

Pierwsze oddziały partyzanckie AK rozpoczęły walki z Niemcami w obronie Zamojszczyzny na przełomie lat 1942/1943. Na początku 1944 walczyły 54 oddziały, istniejące praktycznie we wszystkich okręgach. Liczebność poszczególnych oddziałów ogromnie wzrosła po wprowadzeniu w życie planu "Burza". Utworzone wówczas duże jednostki sił AK prowadziły walki z Niemcami, na terenach wschodnich także z radzieckimi oddziałami NKWD. Kulminacją wysiłku zbrojnego AK było Powstanie Warszawskie.

Po klęsce powstania jednostki AK na terenach zajętych przez Armię Czerwoną zostały zdemobilizowane. 1 stycznia 1945r. Komendant Główny generał Okulicki wydał rozkaz o rozwiązaniu AK. Straty AK wyniosły ok. 100 tys. poległych i zamordowanych żołnierzy, ok. 50 tys. zostało wywiezionych do ZSRR i uwięzionych, np. w Riazaniu, Borowiczach i Ostaszkowie. Do moskiewskiego więzienia trafił m.in. generał Okulicki, sądzony w tzw. "procesie szesnastu".

Wobec represji radzieckich i polskich służb bezpieczeństwa nie wszystkie oddziały AK podporządkowały się rozkazowi o demobilizacji, m.in. wykonania rozkazu odmówił okręg białostocki. Powstały nowe organizacje konspiracyjne, np.: Ruch Oporu Armii Krajowej (ROAK), Zrzeszenie "Wolność i Niezawisłość". Żołnierze AK byli prześladowani przez władze komunistyczne, zwł. w okresie stalinizmu, wielu z nich skazano na karę śmierci (np. A.E. Fieldorfa "Nila") lub na wieloletnie więzienie.

SZARE SZEREGI

Cóż, należymy do narodu, którego losem jest strzelać do wroga brylantami

(Stanisław Pigoń)

Szare Szeregi to kryptonim konspiracyjny Organizacji Harcerzy ZHP, potocznie także całego Związku Harcerstwa Polskiego, w okresie okupacji niemieckiej podczas II wojny światowej 1939-1945.

Szare Szeregi zostały powołane 27 września 1939r. w Warszawie przez grono członków Naczelnej Rady Harcerskiej. Organizacja opierała się na strukturze przedwojennego ZHP, posługiwano się kryptonimami:

Na czele organizacji stał Naczelnik z Główną Kwaterą Pasieką, którymi kolejno byli:

Nazwa "Szare Szeregi" została przyjęta w całym kraju dopiero w 1940r. Początkowo kryptonim ten funkcjonował w Poznaniu. Geneza kryptonimu związana jest z przeprowadzoną przez poznańskich harcerzy akcją informacyjną, podczas której roznoszono w godzinach wieczornych i nocnych ulotki do skrzynek listowych mieszkań zasiedlonych przez rodziny niemieckie z Litwy, Łotwy, Estonii. Rodziny polskie były przymusowo wysiedlane do Generalnego Gubernatorstwa, a rodziny niemieckie informowano o dobrowolnym opuszczeniu mieszkań przez Polaków. Ulotki, napisane w języku niemieckim, podające sprostowanie zostały podpisane inicjałami SS. Skrót rozwinęli w kryptonim "Szare Szeregi" harcmistrz dr Józef Wiza i harcmistrz Roman Łyczywek. Kryptonim przyjął się w Poznaniu, w Chorągwi "Ul Przemysław". Informację o przyjętej nazwie przywiózł do Warszawy podharcmistrz Witold Marcinkowski. Nazwę przyjęto z poleceniem wprowadzenia kryptonimu w całej podziemnej Organizacji Harcerzy ZHP.

Członków organizacji obowiązywało przedwojenne Prawo i Przyrzeczenie harcerskie. Przyrzeczenie uzupełniono dodatkową rotą konspiracyjną:

Ślubuję na Twoje ręce pełnić służbę w Szarych Szeregach, tajemnic organizacyjnych dochować, do rozkazów służbowych się stosować, nie cofnąć się przed ofiarą życia.

Podstawową zasadą programu było wychowanie przez walkę. Program został sprecyzowany w koncepcji "Dziś, jutro, pojutrze".

Ze względów konspiracyjnych Organizacja Harcerzy obejmowała początkowo jedynie młodzież powyżej 17 lat. Z czasem, z powodu naporu młodych i konieczności zajęcia się nimi, rozpiętość wieku zwiększono. Z punktu widzenia programowego i metodycznego podzielono wówczas młodzież na 3 grupy.

Ważniejsze akcje Szarych Szeregów

Organizacja harcerzy wydawała wiele pism, w tym pisma Głównej Kwatery: Źródło, później Dęby, Drogowskaz, Pismo Młodych, Brzask, wydawała liczne broszury i książki, m.in. O powołaniu naszego pokolenia, Wielka gra, Przodownik i Kamienie na szaniec.

Podczas II wojny światowej przez Szare Szeregi przewinęło się kilkanaście tysięcy młodych osób. Poświęcenie, z jakim walczyli oni o wolną Polskę, niestety, wiązało się także z ogromnymi stratami. W trakcie okupacji zginęło ok. 5 tys. harcerzy. Według szacunków Jerzego Jabrzemskiego, autora książki Harcerze Szarych Szeregów, najwięcej, bo ok. 22%, w obozach koncentracyjnych, ok. 21% w Powstaniu Warszawskim, ok. 20% w wyniku aresztowań, w śledztwach i więzieniach, ok. 8% w walce we wrześniu 1939r., ok. 8% w partyzantce i akcjach bojowych, a ok. 7% w zbiorowych egzekucjach ludności. Pozostali zaginęli bez wieści lub polegli, służąc w armiach polskich na Zachodzie oraz w szeregach Ludowego Wojska Polskiego.

Szare Szeregi zostały rozwiązane 17 stycznia 1945.

Akcja pod Arsenałem

26 marca 1943r. u zbiegu ulic Długiej i Bielańskiej w Warszawie w pobliżu budynku Arsenału członkowie Grup Szturmowych Szarych Szeregów, pod dowództwem Stanisława Broniewskiego "Orszy", dokonali udanej akcji odbicia z rąk Gestapo Janka Bytnara "Rudego".

W nocy z 18 na 19 marca 1943r., w mieszkaniu przy ul. Osieckiej na warszawskim Grochowie, Gestapo aresztowało Henryka Ostrowskiego "Heńka" - dowódcę hufca-plutonu "Praga" Grup Szturmowych Szarych Szeregów. W czasie rewizji Niemcy znaleźli u niego materiały szkoleniowe i wywiadowcze oraz notatki m.in. z adresem Jana Bytnara "Rudego" - komendanta hufca-plutonu "Południe" ("Sad").

Kilka dni później, w nocy 22 na 23 marca, w kamienicy przy al. Niepodległości, ta sama ekipa gestapowców aresztowała "Rudego". Również w jego mieszkaniu Niemcy znaleźli przedmioty świadczące o działalności dywersyjnej, m.in. angielski zapalnik naciskowy.

Po aresztowaniu Bytnara w Grupach Szturmowych przeprowadzono akcję alarmową, o sytuacji zawiadomiono jego kolegów, ewakuowano magazyny i oczyszczono lokale konspiracyjne.

Przyjaciel i zwierzchnik "Rudego" Tadeusz Zawadzki "Zośka", zastępca dowódcy warszawskich Grup Szturmowych i komendant hufca "Centrum", natychmiast podjął działania mające na celu odbicie "Rudego", zarządzając alarm bojowy w hufcach "Centrum" i "Południe".

"Zośka" nawiązał kontakt z Naczelnikiem Szarych Szeregów Florianem Marciniakiem oraz komendantem Chorągwi Warszawskiej i komendantem Grup Szturmowych w Warszawie Stanisławem Broniewskim "Orszą", przedstawiając im koncepcję odbicia "Rudego". Chociaż oparta jedynie na przypuszczeniu, że aresztowany zostanie tego samego dnia przewieziony z siedziby Gestapo na Pawiak - została wstępnie zaakceptowana przez zwierzchników.

Ze względu na wyjątkowość akcji oraz obawy dotyczące skali niemieckiego odwetu po jej przeprowadzeniu, ostateczną decyzję w sprawie odbicia "Rudego" miało podjąć dowództwo Oddziałów Dyspozycyjnych Kedywu KG AK. Niestety, okazało się, że dowódca Oddziałów Dyspozycyjnych mjr Jan Wojciech Kiwerski "Lipiński" wyjechał służbowo z Warszawy. Pomimo jego nieobecności "Zośka" postanowił nie przerywać przygotowań. Akcję zaplanowano na 23 marca na godz. 17.30.

Dzięki informacjom byłego więźnia Pawiaka Konrada Okolskiego "Kuby", ustalono codzienną drogę transportu więziennego, która wiodła z Pawiaka przez Nalewki, pl. Teatralny, Krakowskie Przedmieście do al. Szucha. Powrót następował tą samą trasą.

Uderzenie postanowiono wykonać po południu, u zbiegu ul. Bielańskiej, Długiej i Nalewek w pobliżu Arsenału.

Twórcą planu akcji był "Zośka". Jego koncepcja zakładała zaatakowanie "budy" więziennej na łuku zakrętu z Bielańskiej w Nalewki, kiedy prędkość samochodu była najmniejsza. Tu "Zośka" postanowił ustawić pierwszy element dowodzonej przez siebie grupy "Atak" - sekcję "Butelki", dowodzoną przez Jana Rodowicza "Anodę".

Gdyby pomimo obrzucenia butelkami zapalającymi "buda" się nie zatrzymała, następnym elementem ataku miało być ostrzelanie szoferki samochodu z pistoletu maszynowego przez sekcję "Sten I", dowodzoną przez Sławomira Bittnera "Maćka".

Kolejną sekcją stojącą w głębi Nalewek był "Sten II", dowodzony przez Jerzego Gawina "Słonia". Uzbrojeni w jeden pistolet maszynowy Sten i broń krótką członkowie sekcji mieli za zadanie ostatecznie zatrzymać samochód.

Ostatnią zaporą na drodze więźniarki miała być sekcja "Granaty", dowodzona przez Macieja Aleksego Dawidowskiego "Alka". Jej zadaniem było rozbicie granatami motoru samochodu. Dodatkowo mieli osłaniać akcję z kierunku Nalewki-Getto.

Obok grupy "Atak" w skład oddziału wchodziła jeszcze grupa "Ubezpieczenie" dowodzona przez Władysława Cieplaka "Giewonta". Jej zadaniem było niedopuszczenie do terenu walki przypadkowych sił wroga. Grupa składała się z sekcji: "Stare Miasto", "Getto" i ubezpieczenia wozu, którym miano ewakuować "Rudego".

Od południa ubezpieczeniem miała zająć się sekcja "Sygnalizacja", dowodzona przez Konrada Okolskiego "Kubę". Po zasygnalizowaniu zbliżania się więźniarki, sekcja ta miała cofnąć się i stanowić ubezpieczenie.

Tak przygotowany zespół 23 marca po godz. 17.00 zajął stanowiska w pobliżu Arsenału. Jednak tuż przed przyjazdem więźniarki okazało się, że mjr Kiwerski nadal przebywa poza Warszawą, w związku z czym nie udało się uzyskać jego zgody na akcję.

Następnego dnia, bez względu na nieobecność mjr Kiwerskiego, akcja i tak nie mogła się odbyć, ponieważ "Rudego" nie przewieziono na Szucha. 25 marca "Rudy" po raz kolejny był bestialsko przesłuchiwany w gmachu Gestapo na Szucha. Po powrocie na Pawiak zaniesiony został do więziennego szpitala.

26 marca 1943r. nadeszła wiadomość, że mjr Kiwerski wraca do Warszawy. Około 14.00 uzyskano potwierdzenie, że "Rudego" przewieziono z Pawiaka na Szucha. Pomimo tego, iż nadal nie było formalnej zgody Kedywu na akcję, cały zespół "Zośki" o godz. 17.00 ponownie zajął stanowiska na skrzyżowaniu Długiej i Bielańskiej.

Do spotkania mjr Kiwerskiego z Florianem Marciniakiem i Stanisławem Broniewskim doszło na pl. Trzech Krzyży tuż przed 17.00. Po zwięzłym meldunku naczelnika Szarych Szeregów, mjr Kiwerski odpowiedział krótko: Trzaskać!.

Zgodę na akcję przekazano "Zośce" telefonicznie. Kolejny zaszyfrowany telefon informował, że w transporcie, który wyruszył z al. Szucha, jest "Rudy".

Akcja, której dowódcą był Stanisław Broniewski "Orsza", rozpoczęła się o godz. 17.30. Dowódca "Ataku" - Tadeusz Zawadzki "Zośka" - podbiegł do policjanta, który pojawił się w pobliżu miejsca akcji, wezwał go do oddania broni, a wobec próby jej użycia - postrzelił funkcjonariusza. Jednocześnie dowódca sekcji "Granaty" - Maciej Dawidowski "Alek" - zlikwidował idącego Nalewkami oficera SS.

W tym czasie sekcja "Anody" obrzuciła butelkami szoferkę nadjeżdżającej więźniarki, która stanęła w płomieniach. Z samochodu wyskoczył jeden z Niemców, drugi wypadł na jezdnię. Sekcja "Butelki" oddała strzały do wciąż toczącego się wozu. Siedzący z tyłu gestapowcy odpowiedzieli ogniem, jeden z nich został zabity.

Przebiegającego przez jezdnię Tadeusza Krzyżewicza "Buzdygana" ranił w brzuch i nogę leżący na ziemi policjant, który następnie został zabity przez członków sekcji "Sten". Nastąpiła ostra wymiana strzałów grupy "Zośki" z siedzącym z tyłu wozu gestapowcem i z żandarmami z pobliskiego getta. Wśród strzałów grupa "Atak" dobiegła do auta. Ostatni ranny Niemiec uciekł z samochodu.

Moment uwolnienia "Rudego" tak opisywał Tadeusz Zawadzki:

Gdy wszyscy więźniowie wysypali się na ulicę, z głębi wozu ukazał się Janek, gramoląc się na czworakach przez ławki. Ogolona głowa, twarz zielono - żółta, zapadnięte policzki, olbrzymi siniec pod okiem, sine uszy. Wielkie oczy szeroko otwarte, patrzące na nas. Porwaliśmy go na ręce. Każde dotknięcie go przez nas wywoływało krzyk bólu.

("Kamienie przez Boga rzucane na szaniec" - relacja Tadeusza Zawadzkiego "Zośki", kwiecień 1943r.)

Grupa "Atak" wycofała się zabierając "Rudego", którego ułożono obok rannego "Buzdygana" w przygotowanym przez kolegów samochodzie. W czasie akcji ranna została też jedna z odbitych więźniarek - Maria Schiffers (agentka Intelligence Servis, jak podaje A. Borkiewicz-Celińska w monografii Batalion "Zośka"), którą umieszczono w zarekwirowanym cywilnym aucie. Oba pojazdy odjechały w stronę Starego Miasta.

Siedzący w samochodzie obok "Rudego" Tadeusz Zawadzki wspominał:

Przez pierwsze chwile nie zwracałem nań uwagi, zmieniając wystrzelone magazyny i obserwując ulicę. Za chwilę obejrzałem się na Janka. (...) Na twarzy malował się uśmiech poprzez skurcz bólu. Wziął moją rękę w swoją dłoń i trzymał mocno. Dłonie miał czarne i spuchnięte. Mówił: "Tadeusz, ach Tadeusz, gdybyś wiedział". Uspokajałem go mówiąc, "że za chwilę będzie w domu". Po chwili: "Nie myślałem, że to zrobicie".

("Kamienie przez Boga rzucane na szaniec" - relacja Tadeusza Zawadzkiego "Zośki", kwiecień 1943r.)

Opuszczająca miejsce akcji ostatnia część grupy została ostrzelana przez kilku Niemców. Ranny został dowódca sekcji "Granaty" - "Alek". "Anoda" zabił jednego z Niemców, zaś ranny "Alek" zakończył starcie użyciem granatu. Jego koledzy zatrzymali trzecie auto, w którym umieścili "Alka" i odjechali.

Na rogu Miodowej minęła ich opancerzona ciężarówka wojskowa, z której wybiegło dwóch żołnierzy. "Alek" znów użył do obrony granatu i odjechał wraz z kolegami. Część oddziału na piechotę opuściła miejsce akcji.

W akcji pod Arsenałem uwolniono 21 więźniów, wśród nich obok "Rudego" także Henryka Ostrowskiego "Heńka".

Wzięło w niej udział 28 członków Szarych Szeregów. Po stronie polskiej w czasie akcji straty były następujące: jedna osoba aresztowana - Hubert Lenk "Hubert", zakatowany następnie przez Gestapo oraz dwie ciężko ranne: "Alek" i "Buzdygan".

"Alek" i "Rudy" zmarli tego samego dnia - 30 marca 1943r. 2 kwietnia w szpitalu zmarł również "Buzdygan".

Po stronie niemieckiej było czterech zabitych i dziewięciu rannych.

Następnego dnia po akcji, 27 marca, w odwecie Niemcy rozstrzelali na dziedzińcu więziennym Pawiaka 140 Polaków i Żydów.

Nie tylko Szare Szeregi

Dziś konspiracyjne harcerstwo kojarzy się powszechnie z Szarymi Szeregami. Warto jednak pamiętać, że początkowo nie były one ani jedyną, ani największą organizacją tego typu na ziemiach polskich. W pierwszych latach okupacji dużo aktywniej działały podziemne hufce na Kresach, na co pierwszy zwrócił uwagę wybitny badacz Polskiego Państwa Podziemnego i konspiracyjnego harcerstwa, prof. Tomasz Strzembosz.

21 września 1939r. Józef Opacki, nauczyciel gimnazjalny i harcmistrz z kresowego Czortkowa, przeorganizował miejscowy hufiec harcerski, tworząc z niego konspiracyjną Polską Organizację Walki z Wrogiem. Opacki był przeciwny wystąpieniom zbrojnym skierowanym przeciw Sowietom, zdawał sobie bowiem sprawę z niezwykle groźnych konsekwencji takiego postępku. Jednak nawet doświadczony pedagog nie potrafił ostudzić rozpalonych głów młodych konspiratorów i to właśnie czortkowscy harcerze stanowili gros uczestników pierwszego powstańczego zrywu na okupowanych ziemiach polskich. Atak na sowieckie posterunki w Czortkowie w nocy z 21 na 22 stycznia 1940r. szybko się jednak załamał. Powstańcy harcerze zostali przez Sowietów rozstrzelani lub zesłani na Sybir.

22 września 1939r. powstała we Lwowie tajna Harcerska Organizacja Niepodległościowo - Wojskowa. Obejmowała ona bardzo duży obszar - województwa lwowskie, tarnopolskie, stanisławowskie, wołyńskie i Polesie.

18 października 1939r. hm. Józef Grzesiak "Czarny" utworzył w Wilnie Związek Bojowników Niepodległości, który pełnił taką rolę jak później Grupy Szturmowe Szarych Szeregów. W lipcu 1944r. organizacja brała udział w wyzwoleniu Wilna. NKWD działało jednak sprawniej niż niemieckie Gestapo i z czasem harcerska konspiracja na Kresach została w dużym stopniu rozbita.

Największą obok Szarych Szeregów ogólnopolską strukturą harcerskiej konspiracji była organizacja związana z ruchem narodowo - katolickim. Jesienią 1939r. środowisko skupione wokół harcmistrza Stanisława Sedlaczka powołało do życia Hufce Polskie. Przez cały okres okupacji organizacja ta działała niezależnie od Szarych Szeregów.

POWSTANIE WARSZAWSKIE

Wszyscy, którzy rozpoczęli walkę

wiedzieli, że idą na pewną śmierć,

pozostali zazdrościli poległym.

Nadziemska siła rozpromieniała serca.

(Antoni Chruściel "Monter", Londyn, 20 sierpnia 1945r.)

Walka zbrojna przeciw okupantowi niemieckiemu podjęta w 1944r. w Warszawie przez oddziały Armii Krajowej w ramach planu "Burza" nazwana została Powstaniem Warszawskim. 21 lipca 1944r. w obliczu zbliżania się do Warszawy armii radzieckiej dowódca AK generał Tadeusz Komorowski "Bór" podjął decyzję o powstaniu, zaakceptowaną w kilka dni później przez delegata Rządu RP na Kraj Jana Stanisława Jankowskiego "Sobola".

Datę rozpoczęcia walk ustalono na 1 sierpnia 1944r. na godzinę 17.00. W pierwszych walkach powstania wzięło udział ok. 23 tys. żołnierzy. AK dysponowała w Warszawie ok. 50 tys. ludzi, z czego jedynie ok. 10% było uzbrojonych, niemal wyłącznie w broń krótką. Do żołnierzy AK dołączyły jednostki Narodowych Sił Zbrojnych (800 żołnierzy) i AL (500 żołnierzy), czynny udział w powstaniu wzięła ludność cywilna miasta.

Niemcy dysponowali w Warszawie garnizonem liczącym ok. 20 tys. żołnierzy i policjantów, który mógł być wspierany przez jednostki udające się na front niemiecko-radziecki. Od 4 sierpnia do niemieckiego garnizonu napływały posiłki, z których sformowano korpus liczący ok. 25 tys. żołnierzy, dowodzony przez generała Ericha von dem Bacha. W sumie w tłumieniu Powstania Warszawskiego wzięło udział ok. 50 tys. żołnierzy niemieckich.

Dowódcą powstania mianowano pułkownika (od 14 września generała brygady) Antoniego Chruściela "Montera". Do 3 sierpnia w rękach polskich znalazła się większa część Śródmieścia z Powiślem, Stare Miasto, Żoliborz, Mokotów i 3 enklawy na Ochocie. Nie zdołano jednak opanować Cytadeli, Dworca Gdańskiego i lotniska na Okęciu.

Już 2 sierpnia załamało się powstanie na Pradze, silnie obsadzonej przez przyfrontowe jednostki niemieckie. Niemcy zachowali kontrolę nad wszystkimi liniami kolejowymi i mostami na Wiśle. 5 sierpnia inicjatywa przeszła w ręce niemieckie. Rozpoczęte w tym dniu uderzenie na Wolę i Ochotę miało na celu przebicie arterii komunikacyjnych na linii wschód-zachód i połączenie się z walczącymi w okrążeniu w rejonie ratusza i Ogrodu Saskiego oddziałami generała Reinera Stahela.

Zgodnie ze specjalnym rozkazem Adolfa Hitlera, Niemcy w kontrolowanych przez siebie dzielnicach stosowali bezwzględny terror. Po przeniesieniu Komendy Głównej AK na Stare Miasto oddziały walczące na Woli wycofały się kanałami do Śródmieścia. 6 sierpnia Niemcy odcięli Stare Miasto od Śródmieścia, docierając do Ogrodu Saskiego. 11 sierpnia wycofały się ostatnie oddziały powstańcze walczące na Ochocie.

12 sierpnia Niemcy rozpoczęli natarcie na Stare Miasto bronione przez 9 tys. żołnierzy. W walkach o Starówkę hitlerowcy użyli najcięższego sprzętu wojennego: wielkokalibrowej artylerii i lotnictwa. Generalny szturm Niemców na Stare Miasto rozpoczął się 19 sierpnia, jego celem było otwarcie komunikacji przez most Kierbedzia.

Pomimo kilkakrotnie podejmowanych prób nie udało się powstańcom rozbić pierścienia niemieckiego otaczającego Stare Miasto. Niepowodzenie tych akcji wymusiło decyzję o ewakuacji kanałami, 2 września ostatnie oddziały opuściły Stare Miasto. Powstańcy walczący w Śródmieściu po zaciętych walkach zdobyli ważne niemieckie punkty oporu, m.in.: Pałac Staszica (11 sierpnia), gmach Polskiej Akcyjnej Spółki Telefonicznej (20 sierpnia), Komendę Policji na Krakowskim Przedmieściu (23 sierpnia).

5 września Niemcy rozpoczęli powstrzymany przez powstańców atak wzdłuż Alei Jerozolimskich, pomiędzy Nowym Światem a Marszałkowską. 6 września padło Powiśle. Brak perspektyw na pomyślny rozwój dalszych wydarzeń i poniesione w toku dotychczasowych walk straty skłoniły Komendę Główną AK do podjęcia w dniach 9-10 września rozmów kapitulacyjnych z Niemcami.

10 września 1944r. ruszyła radziecka ofensywa w kierunku Warszawy. W nowej sytuacji Polacy zerwali prowadzone wcześniej rozmowy w sprawie kapitulacji. Ofensywa Armii Czerwonej zatrzymała się jednak po drugiej stronie Wisły, a rząd radziecki odmówił zgody na lądowanie na lotniskach pozostających pod kontrolą Armii Czerwonej samolotów alianckich mających dostarczać zaopatrzenie walczącym powstańcom.

11 września Niemcy przerwali połączenie Czerniakowa ze Śródmieściem. W dniach 16-21 września przeprowadzono w rejonie Czerniakowa, Powiśla i Żoliborza desant żołnierzy 2 i 3 dywizji piechoty Pierwszej Armii Wojska Polskiego z zajętej 14 września przez wojska radzieckie Pragi. W sumie przez Wisłę przeprawiono 5 batalionów, które utworzyły przyczółki na Czerniakowie i Żoliborzu, nie zdołały ich jednak utrzymać.

Ze względu na brak odpowiedniego wsparcia artyleryjskiego operacja, w której poległo blisko 3 tys. żołnierzy, zakończyła się niepowodzeniem. 23 września skapitulował Czerniaków, jedyny zajęty przez AK rejon przylegający do Wisły. Po zaciętych walkach w dniach 24-26 września padł Mokotów, 30 września Żoliborz.

Tego samego dnia w Ożarowie rozpoczęły się rokowania kapitulacyjne. 2 października w kwaterze generała Ericha von dem Bacha podpisano akt kapitulacji. W dniach 3-5 października oddziały powstańcze złożyły broń i poddały się Niemcom.

Straty powstańcze ocenia się na 18 tys. zabitych i zaginionych, 25 tys. rannych. Do niewoli dostało się ok. 15 tys. żołnierzy i oficerów, w tym mianowany naczelnym wodzem generał Tadeusz Komorowski (Bór). Straty ludności cywilnej wyniosły ponad 180 tys. zabitych, głównie pomordowanych. Niemcy stracili w walkach 10 tys. zabitych, 6 tys. zaginionych, 9 tys. rannych oraz ok. 300 pojazdów opancerzonych.

Ok. 25% budynków na terenach objętych walkami uległo zniszczeniu, a dalsze Niemcy systematycznie burzyli po upadku Powstania Warszawskiego. Po kapitulacji powstania żołnierzy umieszczono w obozach jenieckich, ludność cywilną w obozie przejściowym w Pruszkowie, skąd rozsyłano ją po terenie Generalnego Gubernatorstwa lub kierowano do obozów pracy w Niemczech.

Dzień Polskiego Państwa Podziemnego to polskie święto, obchodzone 27 września, przyjęte Uchwałą Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 11 września 1998r. (M.P. 1998 nr 30 poz. 414).

Narodowy Dzień Pamięci Powstania Warszawskiego to polskie święto państwowe, obchodzone 1 sierpnia, ustanowione Ustawą z dnia 9 października 2009r. (Dz.U. 2009 nr 206 poz. 1588) z inicjatywy Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego. Święto nie jest dniem wolnym od pracy.

Kilka lat wcześniej, w 2003r., dzień 1 sierpnia planowano uczynić Świętem Warszawy.

Przez wiele powojennych lat dzień wyzwolenia Warszawy spod okupacji hitlerowskiej, 17 stycznia, był obchodzony jako Święto Stolicy. Uchwałą nr 64 Rady miasta stołecznego Warszawy z 19 kwietnia z 1991r. przeniesiono to święto na dzień 21 kwietnia. Święto miało upamiętniać rocznicę wpisania do warszawskich ksiąg grodzkich Prawa o miastach, uchwalonego przez Sejm Czteroletni w 1791r.

Uchwałą Rady miasta stołecznego Warszawy z dnia 16 stycznia 2003r. (V/57/2003) przesunięto datę obchodów Święta Stolicy na dzień 1 sierpnia - rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego, co zaskutkowało licznymi protestami. Prawdopodobny radosny charakter obchodów święta - huczne festyny, koncerty itp. - kłóciłby się jednak z podniosłym charakterem obchodów rocznicowych. Do redakcji Czasu Warszawskiego napłynęły wówczas liczne listy, e-maile, faxy... Od Czytelników, od posłów, samorządowców i organów samorządowych, od kombatantów i organizacji kombatanckich...

W wyniku protestu społeczności warszawskiej Uchwałą Rady miasta stołecznego Warszawy z dnia 13 marca 2003r. (VIII/97/2003) dzień 1 sierpnia został ustanowiony jako Dzień Pamięci Warszawy.

(Źródła: m.in. Wikipedia, Dzieje.pl - portal historyczny, Szare Szeregi: Bohaterowie z lilijką)

Kontakt

Szkoła Podstawowa im. Stanisława Broniewskiego "Orszy"

Wałdowo Szlacheckie 57

86-302 Grudziądz

woj. kujawsko - pomorskie