Szkoła Podstawowa im. Stanisława Broniewskiego "Orszy" w Wałdowie Szlacheckim

BIP FB Tarcza
Godło RP

Służę jak Orsza

Juliusz Słowacki - Balladyna

Balladyna to tragedia w pięciu aktach, napisana przez Juliusza Słowackiego (1809-1849) w Genewie w 1834r., a wydana w Paryżu w 1839r. Autor poświęcił swój utwór Zygmuntowi Krasińskiemu, autorowi Irydiona.

Utwór Słowackiego to opowieść o żądzy władzy i o dorastaniu do roli zbrodniarza. Nie przypadkiem imię głównej bohaterki nawiązuje do ballady, w której zazwyczaj pojawiają się motywy fantastyczne i elementy wierzeń ludowych.

Balladyna i Alina to siostry, mieszkające wraz z matką w ubogiej chacie w lesie. Nimfa, królowa jeziora Gopła, Goplana, zakochana w kochanku Balladyny, Grabcu, przez swą zazdrość miesza się w ludzkie sprawy i gmatwa ich losy. Do chaty sióstr przyjeżdża bogaty książę Kirkor, wiedziony tam przez sługę Goplany, Skierkę. Goplana ma nadzieję, że Kirkor zakocha się w Balladynie, a wtedy Grabiec zostanie tylko dla niej. Jednak jej sługa, Skierka, sprawia, że książę zakochuje się w obu siostrach.

Żeby zdobyć męża, dziewczęta współzawodniczą w zbieraniu malin. Ta z sióstr, która pierwsza zbierze pełny dzbanek, ma wziąć Kirkora za męża. Gdy okazuje się, że Alina wygrywa, Balladyna zabija ją nożem. Jedynym świadkiem tej zbrodni jest Grabiec przemieniony przez Goplanę w płaczącą wierzbę. W domu Balladyna tłumaczy nieobecność swej siostry tym, iż Alina uciekła z kochankiem. O zbrodni przypomina Balladynie krwawa plama na czole, niedająca się zmyć, oraz dręczące ją koszmary i wyrzuty sumienia. Ciało Aliny odnajduje pasterz Filon i zakochuje się w martwej dziewczynie.

Tuż po ślubie Kirkor wyjeżdża na bitwę pod Gnieznem, by odzyskać tron dla prawowitego króla, Popiela III, który został wygnany ze swego pałacu i mieszka w lesie jako pustelnik. Do zamku mają wkrótce przyjechać weselni goście. Balladyna wstydzi się swej matki, każe ją zamknąć w wieży. Między Balladyną a Fon Kostrynem, rycerzem Kirkora, nawiązuje się romans. Balladyna udaje się do pustelnika, by zlikwidował plamę z jej czoła. Ten jednak potrafi czytać z ludzkich serc - poznaje prawdę o zbrodni. Scenę obserwuje Kostryn, zna sekret kochanki. Wspólnie zabijają (choć to Balladyna zadaje śmiertelny cios) posłańca od księcia, rycerza Gralona, który przywiózł skrzynię dla Balladyny, prezent od męża - ta śmierć nie była konieczna, ale w ten sposób kochankowie stają się wspólnikami w zbrodni, a o to chodziło Kostrynowi.

Odbywa się uczta w zamku, na której jest obecny m.in. Grabiec w przebraniu dzwonkowego króla, które sprawiła mu Goplana, oraz sługi nimfy: Skierka i Chochlik. Balladyna wypiera się swojej matki i każe wygnać ją z pałacu. Na dźwięk melodii granej przez Chochlika i tajemniczego śpiewu opowiadającego historię jej zbrodni, Balladyna popada w obłęd. Słyszy głosy z zaświatów, ukazuje jej się duch Aliny, odpędza go, aż wreszcie mdleje. W nocy Balladyna zabija śpiącego Grabca. Razem z kochankiem zabierają mu koronę Popielów - symbol prawowitej władzy królewskiej - którą Grabiec dostał od Goplany, po czym wyruszają ze swoją armią do Gniezna, by objąć władzę.

W bitwie Fon Kostryn pokonuje wojska Kirkora, zaś sam Kirkor ginie na polu walki. Po bitwie Balladyna pozbywa się Fon Kostryna podając mu kawałek chleba ukrojony zatrutym nożem. Wkrótce Kostryn umiera w męczarniach, przed śmiercią ostrzegając przed rządami Balladyny.

Balladyna zostaje królową. Kanclerz informuje ją, że zgodnie z tradycją nowa władczyni powinna rozstrzygnąć kilka spraw sądowych, wnoszonych przez poddanych. Pierwsza jest sprawa o otrucie Fon Kostryna, wniesiona przez lekarzy. Balladyna zmuszona jest wydać na nieznanego zabójcę wyrok śmierci. Następna jest sprawa o zabójstwo Aliny, wniesiona przez Filona - również w tym przypadku Balladyna skazuje nieodnalezionego mordercę na śmierć. Do pałacu wkracza wdowa, matka Balladyny, oślepiona piorunem, skarżąc się na córkę, która wyparła się swojej matki i wygnała ją z zamku w trakcie burzy. Nie chce jednak zdradzić imienia córki i umiera na torturach. To właśnie Balladyna - królowa jest wyrodną córką. Zmuszona przez kanclerza do wydania wyroku ponownie orzeka karę śmierci. Ten potrójny wyrok na Balladynie wymierza sam Bóg - uderza piorunem, zabijając ją.

Na motywach Balladyny osnuta jest opera Goplana Władysława Żeleńskiego, napisana w 1896r. do libretta Ludomiła Germana.

Począwszy od prapremiery, która miała miejsce 7 marca 1862r., powstało ponad 150 adaptacji scenicznych dramatu, z których najbardziej kontrowersyjna jest Balladyna w reżyserii Adama Hanuszkiewicza z 1974r., wystawiona w Teatrze Narodowym w Warszawie.

Rok 1974, luty. Adam Hanuszkiewicz, zaprzyjaźniony z całą krakowsko - warszawską profesurą polonistyczną, inscenizuje sztukę Słowackiego tak, jak by zapewne wystawiono ją w podziwianym przez wieszcza Cyrku Olimpijskim w Paryżu - żeby widza oszołomić, zachwycić, rozśmieszyć, stumanić i przestraszyć. Wychodzi, jak to formułuje Elżbieta Morawiec, "sukces-skandal". Udaje mu się przy pomocy scenografa Marcina Jarnuszkiewicza powielić rozmaite ikony popkultury i przy pomocy takich rekwizytów, jak trzy hondy zmienić teatr w cyrk, w dodatku totalny, okrążający widownię. Zamiast poczciwej lektury, przy której i uczniom, i nauczycielom kleiły się oczy, leciał efekt za efektem. A żeby nie zapomnieli, co oglądają, w charakterze dekoracji w tle stały wielkie trójwymiarowe czerwone litery: BALLADYNA.

Przesadą byłoby twierdzić, że jak magnes przyciągały tylko hondy, na których szaleli Goplana jako słowiańska Barbarella ze Świtezi oraz Skierka i Chochlik. W tamtym okresie Hanuszkiewicz święcił tryumfy. Co drugi absolwent ogólniaka pragnął zostać reżyserem - inscenizatorem, któremu wszystko wolno. Bo, jak napisała Zofia Kucówna: teatr Hanuszkiewicza był, istniał, wnosił ferment, powodował wściekłość, zawiść, prowokował, zachwycał, drażnił - a więc niósł wszystko, co może teatr w sferze emocji wyzwolić. On sam twierdził, że Balladyna była taką sensacją, iż nawet pisma dla dzieci Miś i Świerszczyk zamieściły o niej recenzje.

Adam Hanuszkiewicz opowiadał:

Teatr Narodowy, "Balladyna". Rok 1974. Rozsyłam, jak zwykle, zaproszenia na premierę stałym bywalcom. I niemal wszyscy zaproszeni dzwonią lub odsyłają zaproszenia z adnotacją, że przykro im, ale umarła właśnie kolejna ciotka, wujek, babcia, dziadek, dziecko ma świnkę... Ki diabeł, myślę, pomór jakiś? Aż jeden z zaproszonych mówi mi prosto w oczy: - Adam, z tej piły nie zrobi się przedstawienia. A jednak wziąłem się za "Balladynę" i dałem premierę, która stała się sensacyjnym wydarzeniem teatralnym.

Goplanę zrobiłem czarownicą, ale zamiast miotły wsadziłem jej między nogi japoński motocykl honda. A Grabiec to pijany ludowy "zamordysta", więc gdy rozkazał odbierać ludziom paszporty i wiązać dzioby ptakom, postawiłem przed nim ubranych na czarno, jak urzędnicy, posłusznych wykonawców.

Ministerstwo odmówiło mi zakupu trzech hond do tego spektaklu. Napisałem więc do ministra drugi list, w którym udowodniłem, że Teatr Narodowy za mojej dyrekcji jest jedynym teatrem w Polsce, który nie wydał ani jednej dewizowej złotówki na swoje potrzeby. Minister chyba się tym wzruszył, bo mi te trzy hondy kupił. Potem je sprzedaliśmy na licytacji.

W 2009r. powstała pierwsza filmowa, współczesna adaptacja Balladyny, wyreżyserowana przez Dariusza Zawiślaka, z udziałem amerykańskiej gwiazdy filmowej Faye Dunaway. Film powstał z okazji 200 rocznicy urodzin Juliusza Słowackiego, która przypadała 4 września 2009r.

W 2009r. reżyser filmu Dariusz Zawiślak wraz z aktorkami Anną Gorajek i Katarzyną Kreczmer nagrali audiobooka Balladyny jako próbę czytaną utworu pod kątem współczesnej inscenizacji wraz z opracowaniem. Płyta trwa 4 godz 45 min i jest dodatkiem do komiksu Balladyna.

(Źródła: Wikipedia, Encyklopedia Teatru Polskiego, E-teatr)


POSŁUCHAJ

Balladyna

(słuchowisko radiowe, 1979)

Kontakt

Szkoła Podstawowa im. Stanisława Broniewskiego "Orszy"

Wałdowo Szlacheckie 57

86-302 Grudziądz

woj. kujawsko - pomorskie