Szkoła Podstawowa im. Stanisława Broniewskiego "Orszy" w Wałdowie Szlacheckim

BIP FB Tarcza
Godło RP

Służę jak Orsza

Juliusz Słowacki - W pamiętniku Zofii Bobrówny

Juliusz Słowacki (1809-1849), dziś uważany za jednego z czołowych pisarzy polskiego romantyzmu, za życia był niedocenionym twórcą, pozostającym w cieniu swoich starszych kolegów: Mickiewicza i Krasińskiego. Dzisiaj Słowackiego uważa się za wizjonera o ogromnej wrażliwości plastycznej, twórcę innowacyjnego języka poetyckiego. Jego dzieła z czasem stały się inspiracją dla malarzy, rzeźbiarzy oraz wielu innych pisarzy, zwłaszcza młodopolskich.

Ważną grupą w obszernym zbiorze często przywoływanych dzieł Słowackiego są utwory emigracyjne. Jednym z bardziej znanych jest wiersz W pamiętniku Zofii Bobrówny, napisany 13 marca 1844r. w Paryżu. Utwór został opublikowany dopiero po śmierci poety, w 1866r.

W XIX w. zwyczajem dziewcząt było prowadzenie pamiętników zwanych sztambuchami. Prosiły one gości, którzy odwiedzali dom ich rodziców, o umieszczanie w nich wpisów. Juliusz Słowacki otrzymał takie życzenie od córki swoich znajomych - Zofii Bobrówny. Ze względu na kontekst biograficzny podmiot liryczny w wierszu W pamiętniku Zofii Bobrówny można utożsamiać z samym poetą.

Joanna Bobrowa miała dwie córki, Zofię i Ludwikę. Obie Bobrówny - lub tylko starszą Ludwikę - Słowacki poznał prawdopodobnie w kwietniu lub w maju 1831r., w Dreźnie, gdzie Joanna, po wyjeździe z kraju, zatrzymała się na jakiś czas. Zaprzyjaźnił się zaś z dwoma panienkami zapewne dopiero dziesięć lat później, w 1841r. w Paryżu, kiedy beznadziejnie i nieszczęśliwie zakochał się w ich matce.

Wiek obu Bobrówien, kiedy Słowacki, uwodząc ich matkę, także i je trochę uwodził (w najniewinniejszym sensie tego słowa), jest trudny do określenia. Uważa się, że Ludwika urodziła się w 1825r., ale nie wydaje się to całkiem pewne. Mogła urodzić się trochę później i w 1840r. mogła mieć nie piętnaście lat, lecz dopiero dwanaście albo trzynaście. Zosia była znacznie młodsza, mogła sięurodzić w 1832r. albo nawet rok czy dwa później.

Z dwóch Bobrówien Słowacki, jak wynika z jego listów, wyraźnie faworyzował młodszą, którą nazywał Zosieńką, Sofinetką oraz cukrzaną Zośką. Można tu nawet mówić o czymś w rodzaju adoracji - w liście do Joanny Bobrowej z czerwca 1842r. Sofinetka nazwana jest aniołeczkiem, w liście wcześniejszym, z maja tego roku - "moim miłym dzieciątkiem", w liście do matki z listopada 1844r. mowa jest o małym aniołku: ten mały aniołek prawdziwie po anielsku śpiewał ci o duchu moim. Cukrzaną Zośką młodsza z Bobrówien stała się oczywiście dlatego, że poeta - pewnie wbrew woli Joanny - karmił ją paryskimi cukierkami.

W marcu 1844r., kiedy panienki wracały z matką do Polski, Słowacki napisał dla nich, w ciągu trzech dni, trzy piękne wiersze, które można nazwać pożegnalnymi.

13 marca powstał wiersz W pamiętniku Zofii Bobrówny (Niechaj mnie Zośka o wiersze nie prosi). Jest to jeden z najlepiej znanych, najsłynniejszych i niewątpliwie jeden z najpiękniejszych wierszy polskich.

14 marca Słowacki napisał wiersz Do Ludwiki Bobrówny. W jego czwartej strofie znajduje się wspaniałe, romantyczne proroctwo połączone z wyznaniem wiary w nieśmiertelność Polski i jej narodu:

Gdy przyjdą wieszcze porwać naród z trumny

I rzucić w ogień tych, co skry się boją.

Wreszcie 15 marca powstał ostatni z trzech wierszy, także przeznaczony dla Ludwiki Bobrówny - Dziecina Lolka na rzymskich ruinach. I w tym wierszu słychać ton proroczy, ale dziwne proroctwo, które zostało w nim zapisane, nie dotyczy wszystkich Polaków i mówi tylko o przyszłych losach starszej z Bobrówien:

I będziesz głosem mogił zawołana;

[...] Jeśli chcesz - będziesz rozkazywać falom.

Ludwika zmarła mając lat sześćdziesiąt kilka, w 1890r. Sofinetka dożyła XX w., umarła w 1904r., przekroczywszy, prawdopodobnie, siedemdziesiątkę. Dwa z wierszy, które napisał dla panienek Słowacki, opublikowane zostały jeszcze za ich życia - wiersz W pamiętniku Zofii Bobrówny oraz wiersz Do Ludwiki Bobrówny Sofinetka i Lolly mogły przeczytać - i z pewnością z zachwytem przeczytały - w pierwszym tomie Pism pośmiertnych, które Antoni Małecki wydał w 1866r.

Wiersz W pamiętniku Zofii Bobrówny składa się z trzech sześciowersowych strof, jest sylabiczny.

Podmiotem lirycznym w tym utworze jest poeta, będący daleko od swojej ojczyzny. Odpowiada on na prośbę Zofii Bobrówny o napisanie wiersza. Dziewczynka - adresatka wiersza jest "dzieciną", osoba mówiąca jest od niej starsza - chce otrzymać od pisarza utwór liryczny, lecz on nie chce go jej ofiarować, gdyż, jak twierdzi, kraj ojczysty będzie jej recytował piękniejsze wiersze.

Podmiot nie mówi wprost, jak się nazywa ten kraj, który tak sentymentalnie wspomina. Daje jednak wyraźną wskazówkę, mówiąc, że, tam gdzie Ikwy srebrne fale płyną, byłem ja niegdyś, jak Zośka, dzieciną. Ikwa to nazwa rzeki płynącej przez Ukrainę, w pobliżu Krzemieńca - rodzinnych stron Słowackiego. Wygląda więc na to, że Zosia planuje powrót do tego miejsca, a jej rozmówca opisuje jej kraj, który dziewczynka zobaczy.

Myśl o rodzinnych stronach, wyidealizowanych przez tęsknotę i podniesionych do rangi nieba - wróć mi więc z kraju taką - jakby z nieba - dają nadawcy wiersza młodość oraz siłę potrzebną, by zmagać się z przeciwnościami losu. Można wywnioskować ze słów wiersza, że ojczyzna jest dla poety swego rodzaju eliksirem młodości, gdyż prosi on małą Zosię, by przywiozła z kraju światłość gwiazd i woń kwiatów, gdyż mu zaprawdę odmłodnieć potrzeba.

W utworze dominuje uczucie tęsknoty i żalu, przez każde słowo podmiotu lirycznego przebija szczera i głęboka miłość do rodzinnych stron. Takie emocje wzmagane są poprzez wyraziście stworzony obraz liryczny - wizję kraju kwiecistego, migotającego milionami gwiazd, lirycznego, śpiewnego i barwnego. Elementy ojczystej przyrody zostają spersonifikowane, stają się piewcami ojczystego piękna. Specyficzny styl, przedstawiający rozmowę z dzieckiem, pozwalają osiągnąć autorowi zdrobnienia.

Tekst wiersza W pamiętniku Zofii Bobrówny wykorzystał Marek Grechuta, umieszczając w 1991r. w albumie Piosenki Dla Dzieci I Rodziców piosenkę Niechaj mnie Zośka o wiersze nie prosi.

(Źródła: Wyborcza, Wypracowania24)


POSŁUCHAJ

Niechaj mnie Zośka o wiersze nie prosi

(Marek Grechuta, 1991)

Kontakt

Szkoła Podstawowa im. Stanisława Broniewskiego "Orszy"

Wałdowo Szlacheckie 57

86-302 Grudziądz

woj. kujawsko - pomorskie